środa, 15 czerwca 2016

Wolny czas u mnie...

Przepraszam za moją dłuższą nieobecność. ale mam na to kilka prostych wytłumaczeń =). Po pierwsze : trzeba podciągnąć swoje oceny. Popoprawiać wszystkie tróje i nadrobić zaległe kartkówki. Tak że nauce poświęciłam tak z godzinkę dziennie. Druga sprawa : korekcyjne i "korki" z angielskiego. Dodatkowe zajęcia zbierają mi trochę czasu. Zliczając wszystko : jakieś 5 godzin tygodniowo. Niby to nie tak dużo, ale jak przyjdzie co do czego, to potem na nic innego za bardzo nie mam czasu. Trzeci fakt : dni Dąbrowy, Będzina, Chorzowa, Sosnowca itp. Jeżdżę z koleżankami na koncerty i karuzele. Przez to wieczorem w weekendy nie miałam czasu. Ps - Jedziecie na dni Chorzowa 18.06.2016 na koncert Sylwii Grzeszczak i "Afromenalu" ? Ja oczywiście, że tak ! Sprawa czwarta : nowo poznany zespół. Mówię tu o "Afromentau". Nie to, że ich wcześniej nie znałam, ale nie słuchałam ich, ponieważ nie przepadałam za tym typem muzyki. Na ich koncert w Będzinie zaciągnęła mnie koleżanka (tak, ta sama, co wciągnęłam mnie w "Avengers", i tak, wiem, że były to dwie koleżanki, tylko ta jedna z nich poznała mnie jeszcze  z tym zespołem), a że jest ona fanką tego zespołu, byłyśmy w pierwszym rzędzie. Co z tego, że nie znałam ani jednej piosenki, i co z tego, że wokół mnie znajdowali się sami fani drący się na cały głoś ? Ja jako jedyna udawałam fankę, ponieważ czułam się głupio. Skakałam tak samo jak reszta, także się drąc na całe gardło. Może to nie jest do końca normalne, ale tak właśnie było. Następny dzień spędziłam przesłuchując piosenek "Afromental", które szczerze mówiąc bardzo mi się spodobały, a w szczególności "Mental house".
Po piąte : próby na zakończenie roku szkolnego. Ćwiczenie w domu kwestii i piosenek. Kwestia szósta : wypady z koleżankami. Pół weekendu jest nie moje. Sprawa siódma : pisanie książki. Myślę, że choruję na coś, bo choć zapisałam już 4/5 80-kartkowego zeszytu, to już kupiłam nowy, bo w starym cała historia mi się nie zmieści :/. Argument ósmy : na tym samym wypadzie z gronie znajomych kupiłam sobie w "Auchanie" kolorowankę "Avengers Assemble", razem z moimi dwoma koleżankami-idiotkaim. Jedna nie kupiła bo już ją dostała. Co z tego, że jestem nastoletnią dziewczyną, a jadę 40 minut autobusem, trzymając w jednej ręce kolorowankę dla 5-latków. Następny dzień miałam zajęty kolorowaniem, choć pomalowałam dopiero dwie postacie. Bratu nie daję malować, "ponieważ bazgrze jak kura pazurem, a ja chcę to pomalować ładnie". Żeby była jasność kolorowanka ta jest popularnie znana jako plakat, lub "Kolorowanka gigant". Wymówka dziewiąta : koleżanka pokazała mi aplikację "Wattpad" o której wcześniej nie miałam pojęcia. Dużo czasu zajmuje mi czytanie książek "Avengers" lub "Kapitan Ameryka".
Mam teraz zasadnicze pytanie : Czy tylko ja oglądam dziecinną bajkę lecącą na "Pulsie 2" pod tytułem ; "Avengers". Jeśli tak, to jestem totalnie załamana swoim stanem zdrowia psychicznego,

No to mamy dziewięć wymówek. "Dziewięć wymówek Magdy" - brzmi niczym z jakiegoś serialu =)

Tak właśnie wyglądają moje kolorowanki, tylko są dużo większe ;) :
Znalezione obrazy dla zapytania avengers kolorowanka   Znalezione obrazy dla zapytania avengers kolorowanka


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Szkoła ?!

Przez te kilka dni, dałam sobie spokój z pisaniem nowych postów. Ładna pogoda na dworze, człowiekowi aż nie chce się siedzieć w domu przed komputerem, tylko sięgnąć po dobrą lekturę i posiedzieć na dworze. Ale po krótkiej przerwie jestem, i jak na razie to się nie zmieni =). A teraz coś o szkole ... Nie lubię tam chodzić ( co dla większości Was nie będzie czymś dziwnym ).  Czasami tylko mam ochotę bez pytania o zgodę rodziców, można bezkarnie spotkać się z przyjaciółmi. W sumie, to można tam robić co się chce, chociaż mamy na głowie masę nauczycieli, którzy chodzą po korytarzu dziarskim krokiem i tylko chcą nam uczniom zrobić na złość. Choć to i tak czasami lepsze niż ciągle czepiający się o coś rodzice. Nauczycieli zawsze można cwanie podejść i nawet się nie skapną. Z rodzicami nie jest tak łatwo :/ . Tak ogólnie to moim ulubionym przedmiotem jest przyroda, a tak konkretnie to życie człowieka i te sprawy. Ale to już mniejsza o to. Co zazwyczaj robicie w czasie lekcji ? Jestem pewna, że większość Was na pewno nie słucha nauczycieli, tak samo jak ja ;). Ja mam za dużo ciekawych rzeczy do zrobienia, żeby ich słuchać. Prawie na każdej lekcji ( nie licząc W-F ) piszę swoją książkę. O czym jest to już na pewno się domyśliliście ( lub domyśliłyście ). Raz nawet pani od Religii ( chyba nikt od nas za nią nie przepada ) zabrała mi ten zeszyt i przejrzała treść. Cóż było zrobić : siedziałam na swoim miejscu i jak wzorowa uczennica patrzyłam i czekałam aż odda mi wreszcie ten zeszyt. Cytat naszej katechetki "Zamiast zajmować się lekcją, to wy jakieś rozdziały piszecie.". Wtedy prawie wybuchłam śmiechem. Dziś na polskim była ewakuacja Na początku myślałam, że to nic takiego, że jakiś próbny alarm. Kiedy wyszliśmy z klasy, na korytarzu stali strażacy w maskach gazowych. wtedy strasznie się wystraszyłam. Nie obchodziło mnie nic, nawet podręczniki, które kosztują naprawdę wiele, tylko 80 - kartkowy zeszyt, z moją wersją wydarzeń "Avengers". Nie żartuję : zaczęłam się modlić, żeby to była tylko taka próba. Okazało się, że strażacy dla szkoły przygotowali taką jakby atrakcję. Na dworze, jak już się wszystko wyjaśniło, lali nas wodą i podnosili na ich strażackim  "wciągniku". Choć często przez głowę przeszła mi chytra myśl, że fajnie by było, żeby tak w naszej szkole wybuchł pożar, to teraz, jak tylko pomyślałam, ze mogłoby jej nie być, zrobiło mi się żal na sercu. Gdyby nie ona, nie poznałabym moich wszystkich przyjaciółek :'(. Odnośnie szkoły to chyba tyle =). Do napisania !


Tak właśnie powinno wyglądać nasze uzbrojenie, gdy mama wróci z wywiadówki.




piątek, 3 czerwca 2016

Ankieta o naszych "Avengers"

Specjalnie dla Was stworzyłam poniższą ankietę.  Jest ona zrobiona po to, byśmy dowiedzieli się nawzajem, o swoim zdaniu, na temat poszczególnych bohaterów.  Zobaczymy jakie będą wyniki. Jestem ogromnie ciekawa. A więc do dzieła !

Link : https://goo.gl/P4DsGT

środa, 1 czerwca 2016

Coś o mnie ;)

O mojej pasji już było, z resztą, to chyba oczywiste, a teraz przydałoby się coś o mnie. No więc : moimi upodobaniami na początku były konie. Nie twierdzę, że nadal nie są. Powiedźmy że zeszły na dalszy tor. Od zawsze uwielbiałam czytać. Do tej pory potrafiłabym cały dzień czytać książki, ale jak to różnie bywa, czasu niestety u mnie brak. Najbardziej lubię książki w formie pamiętnika. Jakoś tak najlepiej mi się je czyta, choć wiele książek pisanych w 3 osobie jest naprawdę fajna. Chociażby moja ulubiona "Seria miętowa" Ewy Nowak. Trochę trzeba się pouczyć, bo już zakończenie roku się zbliża, jakieś stopnie popoprawiać i takie tam. Powiedzmy sobie szczerze : kujonem nie byłam, nie jestem i nie mam zamiaru być. Czwórki mi jak najbardziej wystarczają, choć jak w szeregu tych ocen znajdzie się miejsce dla jakiejś 5 to nie pogardzę. Uwielbiam pisać. W sumie jest to pasja, taka sama jak nasi tytułowi "Avengers'i". Pisałam wiele książek realistycznych, ale mój problem polega na tym, że wenę mam, piszę książkę, zajmuje ona kilka stron w zupełnie nowym zeszycie, a potem mam nową wenę i piszę nową książkę, tamtą zostawiając w niepamięć. I tak w kółko. Chociaż ostatnio ( jak już pisałam ) zaczęłam skrobać nową książkę, i choć jestem w połowie 80 - kartkowego zeszytu, wena się jeszcze nie skończyła i jak na razie nie ma się zamiaru skończyć.  Oczywiście jest to opowieść o "Mścicielach", a jakiż by to inny temat miałby mnie tak wciągnąć. A teraz trochę o sporcie. Sportsmenką to nie jestem, ale poruszać to się lubię. A moje ulubione sportowe zajęcie ? To proste : jazda na deskorolce, zwaną również "Fiszką". Ciągnie mnie również do jazdy na łyżwach, rolkach, nartach. Oczywiście rekreacyjnie, nie zawodowo. Mam przyjaciółki, nie powiem, że nie. Zawsze mogę na nie liczyć i szczerze porozmawiać. A zwierze domowe ? Aktualnie posiadam psa, a raczej suczkę rasy bokser, która ma tak poprzestawiane w swojej czarnej głowie, że czasami na sam jej widok śmiać mi się chce. A Wy ? Czym się interesujecie, co lubicie robić ? Czekam na komentarze. Może znajdzie mi się wśród Was jakiś miły kompan do rozmowy ? Zobaczymy ;)

A teraz coś odnośnie zdjęcia : Jakby każdy sport miałby tak wyglądać, i miałyby w takich jak tutaj przedstawionych dyscyplinach uczestniczyć takie osoby jak tutaj, to chyba codziennie, albo nawet kilka razy dziennie chodziłabym na bieżnię lekkoatletyczną.