Przepraszam za moją dłuższą nieobecność. ale mam na to kilka prostych wytłumaczeń =). Po pierwsze : trzeba podciągnąć swoje oceny. Popoprawiać wszystkie tróje i nadrobić zaległe kartkówki. Tak że nauce poświęciłam tak z godzinkę dziennie. Druga sprawa : korekcyjne i "korki" z angielskiego. Dodatkowe zajęcia zbierają mi trochę czasu. Zliczając wszystko : jakieś 5 godzin tygodniowo. Niby to nie tak dużo, ale jak przyjdzie co do czego, to potem na nic innego za bardzo nie mam czasu. Trzeci fakt : dni Dąbrowy, Będzina, Chorzowa, Sosnowca itp. Jeżdżę z koleżankami na koncerty i karuzele. Przez to wieczorem w weekendy nie miałam czasu. Ps - Jedziecie na dni Chorzowa 18.06.2016 na koncert Sylwii Grzeszczak i "Afromenalu" ? Ja oczywiście, że tak ! Sprawa czwarta : nowo poznany zespół. Mówię tu o "Afromentau". Nie to, że ich wcześniej nie znałam, ale nie słuchałam ich, ponieważ nie przepadałam za tym typem muzyki. Na ich koncert w Będzinie zaciągnęła mnie koleżanka (tak, ta sama, co wciągnęłam mnie w "Avengers", i tak, wiem, że były to dwie koleżanki, tylko ta jedna z nich poznała mnie jeszcze z tym zespołem), a że jest ona fanką tego zespołu, byłyśmy w pierwszym rzędzie. Co z tego, że nie znałam ani jednej piosenki, i co z tego, że wokół mnie znajdowali się sami fani drący się na cały głoś ? Ja jako jedyna udawałam fankę, ponieważ czułam się głupio. Skakałam tak samo jak reszta, także się drąc na całe gardło. Może to nie jest do końca normalne, ale tak właśnie było. Następny dzień spędziłam przesłuchując piosenek "Afromental", które szczerze mówiąc bardzo mi się spodobały, a w szczególności "Mental house".
Po piąte : próby na zakończenie roku szkolnego. Ćwiczenie w domu kwestii i piosenek. Kwestia szósta : wypady z koleżankami. Pół weekendu jest nie moje. Sprawa siódma : pisanie książki. Myślę, że choruję na coś, bo choć zapisałam już 4/5 80-kartkowego zeszytu, to już kupiłam nowy, bo w starym cała historia mi się nie zmieści :/. Argument ósmy : na tym samym wypadzie z gronie znajomych kupiłam sobie w "Auchanie" kolorowankę "Avengers Assemble", razem z moimi dwoma koleżankami-idiotkaim. Jedna nie kupiła bo już ją dostała. Co z tego, że jestem nastoletnią dziewczyną, a jadę 40 minut autobusem, trzymając w jednej ręce kolorowankę dla 5-latków. Następny dzień miałam zajęty kolorowaniem, choć pomalowałam dopiero dwie postacie. Bratu nie daję malować, "ponieważ bazgrze jak kura pazurem, a ja chcę to pomalować ładnie". Żeby była jasność kolorowanka ta jest popularnie znana jako plakat, lub "Kolorowanka gigant". Wymówka dziewiąta : koleżanka pokazała mi aplikację "Wattpad" o której wcześniej nie miałam pojęcia. Dużo czasu zajmuje mi czytanie książek "Avengers" lub "Kapitan Ameryka".
Mam teraz zasadnicze pytanie : Czy tylko ja oglądam dziecinną bajkę lecącą na "Pulsie 2" pod tytułem ; "Avengers". Jeśli tak, to jestem totalnie załamana swoim stanem zdrowia psychicznego,
No to mamy dziewięć wymówek. "Dziewięć wymówek Magdy" - brzmi niczym z jakiegoś serialu =)
Tak właśnie wyglądają moje kolorowanki, tylko są dużo większe ;) :
Wyobraź sobie mój psychiczny śmiech, a potem tysiąc razy większy śmiech psycho fana ,,Afromentala".
OdpowiedzUsuńNie czuję gdy rymuję.
Ty to masz wyobraźnię ;)
Usuń